kpinas absurdatum et omnia nonsensum

Ego i stycznie. Czyli o sobie.

Maj 28th, 2010 Grzegorz
Konserwator zdarzeń ulotnych, utrwalacz dymu, partyzant końca wieku, ponury grzybiarz, wesoły żeglarz, górzysta niewątpliwy, amator śledzi (zawodowiec notuje), spostrzegacz, podżegacz, prowokator, konceptualista, poeta podziemia, człowiek, który zdecydowanie przesadza w opisach.
To ja – Grzegorz Żak pseudonim ogólnodostępny Szwagier.
Poza tym poważny humorysta, by nie rzec:  satyr.
Jako pisak – czy to humorysta, poeta, prozaik czy felietonista, pojawiałem się już m.in. w Przekroju, Twoim Dobrym Humorze, Science Fiction, Magazynie Fantastycznym, Górach i Alpinizmie, npm, bikeBoard, Chichocie, Gazecie Wyborczej, Panoramie Dolnośląskiej, radiowej Trójce czy Radiu Wrocław. W zwartej formie książkowej: “Spostrzyżyny”, “W 80 limeryków dookoła Zgorzelca”, “Celtopatia”, “Izerbejdżan i inne kraje pagórzaste”, “Przygody Wopisty Czesława”, “Dinozaury Polskie”, “13 mgnień Zgorzelca”, “Limerykiem dookoła Jeleniej Góry”, “Muzy Kant”, “Kot Pirat i jego załoga”, “O yeti!”, “Lauzicer i Poszukiwacze Świętego Grilla” i współautorstwo po czesku “Tisicovky Jizerskich Hor”. Pisuję też teksty dla kabaretów – m.in. Turlayberet, Zygzak, współpracuję z muzykami i kompozytorami w różnych projektach muzyczno – scenicznych. Działam jako organizator życia kulturalnego w Zgorzelcu i okolicach. Wymyśliłem m.in. Mistrzostwa Polski w Klęciu Jak Szewc, Czarodzielnicę, konkurs literacki Nie-Do-Rzeczki i gazetę Boso po Nysie.

W wolnych chwilach uczę prywatnie języka angielskiego i niemieckiego, podróżuję – jak dotąd po czterech kontynentach, z naciskiem na góry (przepraszam góry za nacisk) Jak do tej pory odwiedziłem m.in. Himalaje, Kaukaz, Atlas Wysoki, wulkany Meksyku, Alpy, Karpaty, Ararat, Elburs i zahaczyłem o Ałtaj w Mongolii.

Lubię czasem popykać w ping-ponga.

Stołuje się u mnie i wysypia kot Wiewiór. Ostatnio też kot Stefan bywa od czasu do czasu. Zresztą Stefan narzeczoną przyprowadził – niejaką Lamię. A Wiewiór mu ją uwiódł. Telenowela normalnie.

No i ożeniłem się niedawno. Z Agatą. Idąc od A do Z – na świecie jest już Zośka Żak. Piękna dziewczyna, jak mama.

Aha – jestem absolwentem wydziału Turystyki i Rekreacji AWF Poznań oraz Technikum Górniczego w Zgorzelcu. Gimnazjum nie ukończyłem.